Żółty ser, chodaki, tulipany i wiatraki. Ruszamy do Holandii!

by

Holandia słynie z atrakcji turystycznych, przyciągając zagranicznych turystów o każdej porze roku. Również bogata oferta pracy sezonowej dla Polaków powoduje, że w okresie wakacyjnym tysiące osób wyruszają do Królestwa Niderlandów w celach zarobkowych. Niezależnie od motywacji, do Holandii trzeba jakoś dotrzeć. Sposobów jest wiele, lecz podróż nie w każdym przypadku przebiega bezproblemowo. Sprawdź, czym dojechać za granicę i czego nie można przegapić, odwiedzając kraj tulipanów.

Z czego słynie Holandia? Co trzeba wiedzieć przed podróżą

Zanim wyruszymy do Holandii, warto zaczerpnąć wiedzy na temat atrakcji dla turystów, ale też obyczajów Holendrów. Niderlandzkie tradycje wiążą się przede wszystkim z jedzeniem. Przysmaki w postaci surowego śledzia z cebulą, chleba ze słodką posypką czy wszechobecnych frytek polanych majonezem zasługują na spróbowanie, lecz wyłącznie o wyznaczonych porach. Holendrzy jedzą regularnie, a każdy obiad dopełniają deserem i filiżanką kawy. Uwaga na alkohol – nie wypada pić go dużo, a z pewnością nie wcześniej, niż po godz. 17. Wchodząc do czyjegoś domu należy pozostać w butach, a każdą wizytę należy zapowiedzieć. Mieszkańcy Holandii słyną z planowania, nie lubią spontaniczności, jak i nieplanowanych działań.

Wybierając się do Królestwa Niderlandów, obowiązkowo trzeba spróbować tradycyjnego, miejscowego sera żółtego. W tym celu polecamy wycieczkę do miasta Alkmaar, gdzie organizowane są targi serowe. Na uwagę zasługują wiatraki, głównie te z możliwością ich zwiedzania. Znajdziemy je np. w miasteczku Kinderdijk. Targowiska z holenderskimi chodakami i niesamowite plantacje tulipanów to kolejne atrakcje, obok których nie można przejść obojętnie. Koniecznie uwzględnijmy je w planie pobytu w Holandii.

Busy do Holandii z dowozem na wskazany adres. Co i jak?

Wyjazd za granicę można planować dużo wcześniej lub organizować na ostatnią chwilę. W obu przypadkach najdogodniejszą formą podróży jest jazda busem typu Minivan. Takie busy do Holandii odjeżdżają z różnych miejsc w Polsce, a dojazd na miejsce trwa ok. 18 godzin. Bilety nie są drogie i kosztują ok. 260 zł, jeśli wybierzemy przewoźnika jadącego od drzwi do drzwi. Podróż można szybko zarezerwować, korzystając z naszej wyszukiwarki FLOTEA. Zebraliśmy w jednym miejscu firmy przewozowe dysponujące busami wysokiej klasy. Regulowane fotele pozwalają spanie podczas jazdy, wygodne oglądanie filmu lub czytanie książki.

Busy do Holandii odjeżdżają często, a kierowcy dokładają wszelkich starań, żeby podróż była przyjemna dla wszystkich. Możemy być spokojni o komfort jazdy, gdyż w Minivanie mieści się od 6-9 osób. Niewielka ilość pasażerów to duża wygoda dla podróżujących. Za pośrednictwem opracowanej przez nas wyszukiwarki, można wybrać przewoźnika, zarezerwować spokojny przejazd i kupić tani bilet. Zachęcamy do sprawdzenia, jakie busy do Holandii mają obecnie wolne miejsca oraz składania rezerwacji na podróż.

Autobusem do Holandii – Tilburg

by

Tillburg 

Jest to miasto położone w prowincji Północna Brabancja i w skład metropolii zalicza się nie tylko miasto lecz także okoliczne wsie Berkel-Enschot i Udenhout. Jako, że zamieszkuje je około 200 tysięcy obywateli jest szóstym co do wielkości miastem w Holandii. W swojej prowincji wielkością ustępuje tylko Eindhoven. 

Pole tulipanów niedaleko Tilburga

Trochę historii

Jak na holenderskie warunki Tilburg jest młodym miastem, Niewiele wiadomo o jego początkach. Pomimo, że pierwszy raz Tilburg wspominany jest w w dokumentach w 709 r. to  na dobre miasto zaczęło rozwijać się dopiero w XIV wieku. Około 100 lat później okoliczny magnat Jan van Hasestrecht wybudował tu zamek, który co ciekawe nie przetrwał do dziś. W 1885  decyzją władz miasta został on zburzony, tylko po to by postawić na jego miejscu… fabrykę. W międzyczasie jednak Tillburg stał się jednym z ulubionych miejsc ówczesnego króla Williama II który panował w Holandii w pierwszej połowie XIX stulecia. Właśnie Tilburg obrał sobie on za swoją letnią rezydencję. Król czuł się tu dobrze, ponieważ odnajdował w tu spokój, tak potrzebny władcy w niepewnych czasach. Spokoju tego nie mógł zaznać w królewskiej Hadze. Budowa pałacu rozpoczęła się w 1847 roku, zaledwie dla lata później król umiera. Pałac zatem nie bardzo posłużył królowi, natomiast pamięć o dobrym dla miasta królu nim pielęgnowana jest w nim po dziś dzień o czym jeszcze będzie słowo. Pałac dziś jest częścią hal miejskich, więc można podziwiać go spokojnie jak z zewnątrz jak i we wnętrzu.

Warto zobaczyć/odwiedzić

Relatywnie krótka historia miasta powoduje, że znajdziemy tu wiele nowoczesności. Naokoło historycznego centrum miasta rozpościerają się młode dzielnice mieszkalne i co rzadko spotykane w tym nizinnym kraju, nie ma kanałów. Z ciekawych budowli polecić można zobaczyć Torre Westopint- drapacz chmur będący jednym z symboli miasta. Z innych ciekawszych architektonicznych miejsc warto także nadmienić kościół Św. Józefa oraz wieże: ciśnień i zegarową. Miasto jest także znanym w całej Holandii centrum przemysłu tekstylnego i sporym ośrodkiem akademickim, kwitnie tu życie wieczorne. Miasto szczególnie warto odwiedzić w lipcu kiedy w mieście odbywa się największy w krajach Beneluksu karnawał o nazwie kermis. Trwa on aż 10 dni. To specjalna impreza o charakterze rozrywkowym odbywająca się nie tylko na terenie Holandii. W każdym razie, na terenie Ttillburgu odbywa się największy z nich.  Podczas tych dni w mieście dosłownie roi się od atrakcji. Na każdej z głównych ulic rozstawiają się wtedy diabelskie młyny, karuzele, beczki, dmuchane zamki i wszelkiego rodzaju atrakcje cyrkowo-jarmarczne. Oczywiście jak to na bardzo liberalnych Holendrów przystało, równocześnie z karnawałem odbywają się wtedy pochody gejów, lesbijek i transwestytów. Wszystko wg hasła peace&love. Tradycja takich jarmarków jest w krajach Beneluksu bardzo długa i sięga ponad 400 lat. 

Tradycyjne Holenderskie racuchy, najlepsze w Tilburgu

Ciekawostki 

Właśnie w Tillburgu chodził do średniej szkoły protoplasta sztuki nowoczesnej w malarstwie- Vincent van Gogh. Artysta chodził do tutejszego liceum, mającego za patrona oczywiście Willema II. Van Gogh uczył się tu w latach 1184-86. Rodzinna miejscowość malarza to z kolei Zundert położony niecałe 40 minut drogi od Tillburgu. Oczywiście w tej miejscowość znajduje się muzeum słynnego malarza, który za życia nie doczekał się sławy a biedy unikał jedynie dzięki bratu który skupywał jego dzieła. Jak już wcześniej wspomniano miasto nigdy nie zapominało o Willemie II który tak bardzo przyczynił się do jego rozwoju. Wdzięczni obywatele nadali lokalnemu klubowi piłkarskiemu na jego cześć  zaszczytną nazwę  Willem II. Do osiągnąć tego klubu zaliczyć można trzy mistrzostwa Holandii, a w jego szeregach grało wielu słynnych zawodników na czele z  Jaapem Stamem, Marco Overmarsem czy Sami Hyypią. 

Jeśli zaciekawił cię Tillburg nie czekaj, udając się tam pamiętaj o Flotea.pl . Zapraszamy do rezerwacji Busa – także w systemie door2door. 

Czy wiesz, że na Flotea.pl znajdziesz autokary do Tillburgu ?

 

Chcesz szybko znaleźć przewóz BUSEM lub AUTOBUSEM ?

Pobierz Aplikację na swój telefon

Tutaj znajdziesz oferty wielu przewoźników.